Jestem już po swojej diecie, ale póki co nie powiem ile schudłam i czy w ogóle udało mi się zrzucić jakieś kilogramy z mojego grubego, brzydkiego ciała.
Opowiem wam jak przebiegły mi ćwiczenia jak byłam na diecie. W pierwszym tygodniu biegałam na rowerku. Ustaliłam sobie grafik, że 2 godziny po śniadaniu będę biegała 5 minut, po obiedzie 5 minut, a po kolacji 10 minut. Niby 5 -10 minut to nie dużo ale dla takiej grubej osoby jak ja, to naprawdę męczący wysiłek, który nie zaliczam do miłych
Po śniadaniu wsiadłam na rowerek i zaczęłam biegać. Myślałam, że nie wytrzymam tych marnych 5-ciu minut, ale moja stanowczość w dążenie do celu przewyższyła moją niechęć oraz zmęczenie. Po bieganiu zawsze piłam dużo wody. Dziennie potrafiłam wypić od 3-6 litrów niegazowanej wody. Przestałam pić herbaty oraz kawy. Piłam tylko samą wodę. Na drugi dzień miałam takie zakwasy, że chciałam się już poddać ale jakimś cudem siadłam na rowerek i zaczęłam pedałować. W kolejnych dniach było już znacznie lepiej.
Ja mam u siebie w pokoju rowerek do bieganie ale nie ma na nim kto biegać bo ja jestem leniwa choć nie gruba
To po co ci rowerek do biegania w pokoju ? Nie rozumiem tego.
dlatego, że kiedyś biegałam zawodowo więc chciałam sobie wyrobić dobrą kondycję. Ale wolałam biegać na bieżni.