Gimnastyka i brzuszki

W drugim tygodniu zamiast biegać to trenowałam gimnastykę. To był koszmar, zakwasy miałem calutki tydzień i jeszcze trochę. Rozciąganie nie jest przyjemne jeżeli jest się grubą osobą. Wydaje mi się że ćwiczenia gimnastyczne sprawiły, że poruszam się znacznie swobodniej oraz nie męczę się tak szybko jak to miało miejsce przed ćwiczeniami. Gdy robiłam brzuszki to nie potrafiła wykonać ani jednego skłonu z pozycji leżącej do brzucha. Teraz to już się zmieniło i mam nadzieję że z każdym kolejnym dniem będzie się to polepszać.

Po gimnastyce nie miała już sił na nic. Starałam się nie leżeć na łóżku tylko chodzić do mieszkaniu tak aby mięśnie się nie zastały. Przeżyłam niewyobrażalny ból mięśni. Nachodziły mnie nawet myśli żeby wziąć jakieś tabletki przeciwbólowe ale na szczęście nie doszło to do skutku.

Po jakimś czasie bieganie i gimnastyka sprawiały mi przyjemność. Mięśnie już tak nie bolały i oddychało mi się lepiej. Na pewno nie przestanę ćwiczyć u siebie w domu. Może nawet nie długo odważę się wyjść na dwór pobiegać.


Podobne wpisy:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ćwiczenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Gimnastyka i brzuszki

  1. Renata pisze:

    Ja robiłam brzuszki przez 3 dni ale dłużej nie wytrzymałam i zrezygnowałam :D TO chyba nie jest dla mnie.

  2. admin pisze:

    Widocznie nie miałaś mocnej motywacji , która sprawiałaby żebyś czuła potrzebę ćwiczenia.